|
SILNI JEDNOŚCIĄ I WIARĄ, ODWAŻNI
SERCEM
Każdego roku o zwykłej porze (sierpień), z Widawy do
Częstochowy wyrusza pielgrzymka młodzieży. Kierownikami i opiekunami są księża
prefekci. 23 sierpnia w południe pielgrzymi docierają do Ruśca. Tutaj dołącza
się rusiecka młodzież. Po wspólnie przeżytej mszy świętej, wyruszają w dalszą
drogę, by po trzech dniach pielgrzymowania dotrzeć przed oblicze Matki Bożej w
Jej sanktuarium na Jasnej Górze. Tu 26 sierpnia obchodzona jest uroczystość
Matki Boskiej Częstochowskiej. Niczym wielka rodzina, silni jednością, wiarą
i miłością dążą ku szczytnemu i dumnemu celowi – złożeniu hołdu Maryi – Królowej
Polski. "Jeśli ktoś się modli Pan Bóg w nim oddycha", jak powiedział ks. Jan
Twardowski. Młodzi pielgrzymi idą na Jasną Górę niosąc na ustach i w sercu Pana
i Jego Najświętszą Matkę. Idą "za pan brat" z modlitwą i pieśnią. Idą nie
dlatego, że ktoś im każe, że tak wypada, ale idą bo tego chcą, bo wierzą,
szukają. Czego?..... Prawdy, miłości, poczucia bezpieczeństwa, bliskości innych
ludzi. Czas pielgrzymki przy śpiewie często z akompaniamentem gitar,
wspólnych modlitwach , ogniskach w miejscach noclegów, jest nie wyrzeczeniem,
ale radością, posłuszeństwem, które nie jest przymusem, ale spokojem gwiazd,
wiarą bez nerwów i bez pośpiechu. O młodych ludziach (oczywiście nie
wszystkich) przyjęto mówić, że są zbuntowani. Jednak i ci "buntownicy", gdy idą
(a chodzą) w pielgrzymce, ramię przy ramieniu, pokornieją, bo tu , w tej
wspólnocie znajdują "oazę" spokoju , poprzez łączność uczuć, myśli, zadumę nad
tajemnicami życia, nad własnym "ja", którego tak często nie potrafią gdzie
indziej odnaleźć. Od małych, zwykłych rzeczy uczą się spokoju, pokory.
Zapominają o tym co złe, o tym co boli, co buduje podziały, wywołuje wojny,
konflikty, co zabija. Wierzą, że to dzięki nim, młodym ludziom, świat ma stać
się lepszy, piękniejszy. Wkroczyliśmy w wiek XXI i tkwimy w świecie ludzi
zabieganych, nie mających czasu na przyjaźń, zauważenie, że jest ktoś obok nas.
Czy w tym właśnie świecie jesteśmy w stanie "patrzeć sercem"? Tak i doskonałym
tego dowodem są pielgrzymki, podczas których jednoczymy się, uczymy się żyć ze
sobą, a nie obok siebie. Młody pielgrzym we wspólnocie pogłębia wiarę w to, że
po deszczu zawsze świeci słońce, dostrzega świat pięknych wartości moralnych, o
których zwykliśmy mówić "ponadczasowe", opartych na odwiecznej prawdzie, czyli
WIERZE, MIŁOŚCI I NADZIEI.
|